Ona wie że jest trudno ! Kiedy tak bardzo czegoś chce, kiedy tak bardzo chce pomóc i kiedy tak bardzo chce żeby było dobrze, dostaje ona ! wszystko od czego ochrania znajomych tak po prostu odbija się na niej ! tak bardzo chce wszystko że zapomina o tym że najważniejszą rzeczą jest pomóc sobie samej ! Jej łatwiej jest tak po prostu zapomnieć o sobie ! Życ życiem innej osoby ! Najgorzej jest wieczorem, siedząc na łóżku z kubkiem ciepłej herbaty, gdy trzeba zając się tym co dla niej jest najważniejsze ona nie ma siły, obwinia się za to co było i czemu tak jest ! Tak bardzo chciałaby cofnąć czas, tak bardzo chciałaby żeby było jak dawniej ! By marzenia były ciągle do spełnienia i żeby szło w nie wierzyć ! Z czasem kiedy myśl narzuca się na drugą trzeba złapać koniec z końcem i iść dalej ! Kiedy jedna cześć końca znajdzie swoje miejsce, druga się kończy i znika ! A lina, lina życia jest krótka, a żeby połączyć obie części wokół tego co się dzieje trzeba bardzo mocno się postarać !
Teraz dużo się działo !Chciałaby pozbyć się uczuć, pozbyć się łez oraz pozbyć się marzeń ! Wyzbyć się wszystkiego co złe ! Móc unieść się wśród ludzi, powiedzieć że potrafi. Ona znowu marzy. Nie chce tego ! Wylewając znowu łzy które rozmywają tusz z długopisu z pamiętnika, czytając stare historie znajdujące się na setnej stronie tego pamiętnika, chce by wróciło to czego tak bardzo chce !
Ona już nie chce prawdziwego domu, nie chce pieniędzy, nie chce zdobyć szczytu popularności. Ona tak po prostu chce żeby powróciło to czego już nigdy nie będzie !
Ten sylwester zmienił wszystko to co do tego czasu stanowiło jej podporę uspokojenia, podporę posiadania marzeń !
Tak bardzo chciałaby wznieść się ponad najwyższy budynek i wykrzyczeć wszystkim jak bardzo żałuje wszystkich błędów które popełniła ! Wykrzyczeć głupie PRZEPRASZAM. Ale znowu marzy.
Nowy rozdział zaczęty a myśl którą będzie się kierować to za wszelką cenę połączyć chociaż ten najdłuższy koniec z końcem !
* "przepraszam"