Przez ten blog chce dowiedziec się czy jestem taka jak wszyscy o mnie myśla. Czy traktowanie człowieka jak psa przez przemoc słowna, psychiczna czy jaką kolwiek inną jest dobre? Czy przez upokorzenie stajemy sie lepszymi ludźmi?
Gdy kochamy drugą osobę i planujemy wspólne życie, nie myślimy o tym co będzie później. Zakochani idziemy przez ten tunel dalej i nie patrzymy na problemy innych ludzi, które mogły by nam pomóc.
Napoczątku mała kłótnia, bez przemocy, bez krzyku czy płaczu. Wkońcu zawsze jeszcze można to zakończyc. Przy drugiej jest już gorzej para jest juz razem na dobre i złe. On czuje, że ona jest jego własnością, traktuje ją jak sprzątaczke, praczke czy kucharke. Ona zapłakana przynosi i robi co tylko zachce jej ukochana osoba, lecz potem ja przerasta ciągły ból i udręczenie. Wie że już za późno! 9 miesiecy życia w stresie jest już za nią, ma małą córeczke i trzy osobawa rodzina żyje dalej. Chciała by cofnąc czas i byc wolną osobą z kimś innym, lecz nie jest sama na małą osóbkę dla której musi życ dalej tk jak jest.
Mała córeczka cały czas rośnie, rośnie też strach mamy przed następną kłótnią, jest ich coraz wiecej, a on nie ogranicza sie już tylko do krzyku.
Dziewczyna ma juz 9 lat, niedługo bedzie miała młodszą siostrę, cieszy się, lecz tylko z tego. Jej tata jest okrutnym, zakłamanym człowiekiem. Który chce wychowac ja jak najlepiej, chąc by była jak on, ale to nie jest dobry człowiek. Mama boi sie go tak samo jak i ona. Posłuszna wszystkiemu co powie jej on...
Zawsze jest inaczej, niz ona sobie to wymarzy. Krzyk i ból, płacz i tak na zmiane. On nie patrzył na ludzi.Lecz ona zazdrościła innym. Bił je obydwie i tak jest do dzisiaj!
A ona prosi tylko o to by nie bił aż tak mocno!
*nie wymyśliłam tej historii, jest ona prawdziwa.
Chciałam udowdnic przez to że czasami lepiej zatrzymac sie na chwile, przemyślec cos dwa razy a potem decydowac. Bo kiedyś nie tylko ona może byc nie szcześliwa. Tak własnie nie zrobiła osoba o której pisze i widac że szczęsliwą osobą napewno nie jest..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz